Liquid Channel

Jeśli masz problem związany ze sprzętem stosowanym w domowym lub profesjonalnym studiu, to tu jest odpowiednie miejsce, aby się nim zająć.
PeterLucas
Posty:40
Rejestracja:środa 19 kwie 2006, 00:00
Liquid Channel

Post autor: PeterLucas » wtorek 26 gru 2006, 00:49

Witam,

Ostatnio przeglądając stronę Focusrite spostrzegłem w ofercie bardzo ciekawy produkt:

http://www.focusrite.com/product/liquid_channel/

Dla mnie bomba emulacja kilkudziesięciu preampów i kompresorów za 10 tys.
Nasuwa się jednak pytanie jak z jakością ? Czy postęp technologiczny pozwala już odwzorować wiernie zjawiska akustyczne, i elektryczne analogowych urządzeń, krótko mówiąc czy takie urządzenie waszym zdaniem jest w stanie zastąpić oryginalne odpowiedniki emulacji ?
Może ktoś z was testował Liquid Channel ?

Liczę na odpowiedź

PL


Awatar użytkownika
Sixtus
Posty:111
Rejestracja:środa 12 mar 2003, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: Sixtus » wtorek 26 gru 2006, 04:50

...Witam,

Ostatnio przeglądając stronę Focusrite spostrzegłem w ofercie bardzo ciekawy produkt:

http://www.focusrite.com/product/liquid_channel/

Dla mnie bomba emulacja kilkudziesięciu preampów i kompresorów za 10 tys.
czy takie urządzenie waszym zdaniem jest w stanie zastąpić oryginalne odpowiedniki emulacji ?
************
Gdyby mogl zastapic, to by sie nazywal "ekwiwalent", a nie "symulator" :)
Osobiscie uwazam,ze ekwiwalent 10 tysiecy zlotych duzo lepiej przeznaczyc na jeden nicnieudajacy, acz dobry preamp i jeszcze cos zostanie na parę niezgorszych mikrofonów oraz pizzę.
Pozdrawiam
Sixtus

Awatar użytkownika
Bomber
Posty:82
Rejestracja:środa 09 sie 2006, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: Bomber » środa 27 gru 2006, 12:43

......Witam,

Ostatnio przeglądając stronę Focusrite spostrzegłem w ofercie bardzo ciekawy produkt:

http://www.focusrite.com/product/liquid_channel/

Dla mnie bomba emulacja kilkudziesięciu preampów i kompresorów za 10 tys.
czy takie urządzenie waszym zdaniem jest w stanie zastąpić oryginalne odpowiedniki emulacji ?
************
Gdyby mogl zastapic, to by sie nazywal "ekwiwalent", a nie "symulator" :)
Osobiscie uwazam,ze ekwiwalent 10 tysiecy zlotych duzo lepiej przeznaczyc na jeden nicnieudajacy, acz dobry preamp i jeszcze cos zostanie na parę niezgorszych mikrofonów oraz pizzę.
Pozdrawiam
Sixtus
...
**********************
A jak podoba ci sie ten koncept to mysle ze liquid mix bedzie lepszy, bo tanszy i zostanie ci na w miarę dobry preamp i moze na kebaba

Awatar użytkownika
Miłaszewski
Posty:997
Rejestracja:wtorek 23 gru 2003, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: Miłaszewski » środa 27 gru 2006, 14:29

pomysl jest fajny, ale cena za wysoka bo niestety symulacje kompletnie nie odwzorowuja prawdziwych urzadzen

nie bralbym tego nawet i za polowe tych pieniedzy

natomiast liquid mix ma juz cene mniej wiecej odpowiadajaca temu jak to brzmi
[addsig]

Awatar użytkownika
DJMONSIGNEUR
Posty:64
Rejestracja:środa 09 lut 2005, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: DJMONSIGNEUR » piątek 29 gru 2006, 15:41

Symulacja za 10 tysi? Proszę... Zgadzam się z poprzednimi postami. Za taką cenę możesz kupić genialny preamp z genialnym kompresorem i genialnym mikrofonem, które do kupy dadzą Ci genialny sound, jeśli wiesz jak ich używać. I nie zestarzeją się tak szybko jak Liquid Mix, który z tego co słyszałem ma się nijak do oryginałów.

Pozdrawiam

M

Awatar użytkownika
Laliszon
Posty:438
Rejestracja:piątek 23 gru 2005, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: Laliszon » piątek 29 gru 2006, 16:03

A ja mam takie zdanie że zanim się coś kupi to można to wyprobować i samemu osądzić jak to działa, nie dyskwalifikowałbym urządzenia z mety zwłaszcza że znałem do niedawna moich kolegów którzy smiali się kiedy w 86 roku miałem komp i twierdziłem że to będzie przyszłość nagraniowa, wtedy bawilem się oczywiście midi ale twierdziłem że byłoby fajnie gdyby możnabyło do kompa nagrywac tez audio (wtedy synchronizowaliśmy magnetofon tascam na 1" taśme z komputerem atari) to były jajca, taśma kosztowała krocie a teraz co? mam w laptopie większe możliwości niż wtedy w studio (choć wydawało się nieźle) tak więc lepiej nie gderać tylko organoleptycznie doświadczać he he. Jak ktoś ma okazję to niech to przesłucha i poogląda ja napewno przy okazji tak zrobię.

Awatar użytkownika
matiz
Posty:3424
Rejestracja:poniedziałek 29 wrz 2003, 00:00
Kontakt:

Re: Liquid Channel

Post autor: matiz » piątek 29 gru 2006, 16:17

w 86 roku miałem komp i twierdziłem że to będzie przyszłość nagraniowa, wtedy bawilem się oczywiście midi ale twierdziłem że byłoby fajnie gdyby możnabyło do kompa nagrywac tez audio (wtedy synchronizowaliśmy magnetofon tascam na 1" taśme z komputerem atari)

Przepraszam, ze sie czepiam, ale MS-16 wyprodukowano w 1987 - no, chyba, ze ATR-60, to przepraszam

Awatar użytkownika
Laliszon
Posty:438
Rejestracja:piątek 23 gru 2005, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: Laliszon » piątek 29 gru 2006, 16:56


Przepraszam, ze sie czepiam, ale MS-16 wyprodukowano w 1987 - no, chyba, ze ATR-60, to przepraszam ...
**********************
Tu racja pierwszy komp to było atari 800X
dało się na tym pisać różne dziwne dzwięki, oczywiście zabawka,następnie
commodore c-64 miało sekwencer do robienia bębnów zreszta na atari tez coś było, kurcze dałem koledze ten komp ale nie używał muszę go dorwać i odebrać go bo w końcu szkoda kawałka histori.

dopiero następnym krokiem było Atari 1040 st E ale jeszcze w latach osiemdziesiątych cholera właśnie stwierdziłem początki sklerozy he he pamiętam że kupowałem to wraz z czarnobiałym monitorem, miało to wogóle 1Mb i stację na małe dyskietki to było coś
O macu to nawet jeszcze nie marzyłem, był poza zasięgiem.

Awatar użytkownika
Miłaszewski
Posty:997
Rejestracja:wtorek 23 gru 2003, 00:00

Re: Liquid Channel

Post autor: Miłaszewski » piątek 29 gru 2006, 21:22

...A ja mam takie zdanie że zanim się coś kupi to można to wyprobować i samemu osądzić jak to działa
**********************
Tak samo uwazam, ale Liquid Channel jest wyjatkiem. Tutaj z czystym sercem mozna powiedziec, ze to nieudany sprzet jesli bierze sie pod uwage jego cene.
[addsig]

ODPOWIEDZ