Jeśli masz problem związany ze sprzętem stosowanym w domowym lub profesjonalnym studiu, to tu jest odpowiednie miejsce, aby się nim zająć.
-
Master
- Posty:1390
- Rejestracja:poniedziałek 27 paź 2003, 00:00
Re: neXus!
Post
autor: Master » środa 27 gru 2006, 11:40
...to mial byc argument?...
**********************

widze kolega nie w temacie :)
-
winnicki
- Posty:374
- Rejestracja:czwartek 11 sie 2005, 00:00
Post
autor: winnicki » środa 27 gru 2006, 11:55
Zaraz zaraz, a to nie "kolega" doszukiwal sie sprzetowych podkladek w tym "przestrzennym" brzmieniu? pfff...
-
Master
- Posty:1390
- Rejestracja:poniedziałek 27 paź 2003, 00:00
Post
autor: Master » środa 27 gru 2006, 11:59
...Zaraz zaraz, a to nie "kolega" doszukiwal sie sprzetowych podkladek w tym "przestrzennym" brzmieniu? pfff......
**********************
jakich podkładek ??
kolego .... jesli cos pisałem wczesniej, to było to zanim pokazało sie Demo ..lub sam instrument był opisany , zeknij na DATE !
Nexus to była zagdka i do pewnego czasu nikt nie wiedział co to bedzie . .
Demo jest totalnie jak to nazwał Bolek SFAZOWANE ! , beznadzieja ... jesli tego nie słyszysz to proponuje Ci uzyc miernika FAZY a zobaczysz co sie dzieje z dzwiekami , lub najlepiej nacisnij MONO ! Wszystko znika ...
-
winnicki
- Posty:374
- Rejestracja:czwartek 11 sie 2005, 00:00
Post
autor: winnicki » środa 27 gru 2006, 12:14
To ja Ci proponuje przesledzic watek, bo ja nic o fazach nie pisalem, wiec znowu zgadujesz sobie byle co, bez jakichkolwiek podstaw.
-
Master
- Posty:1390
- Rejestracja:poniedziałek 27 paź 2003, 00:00
Post
autor: Master » środa 27 gru 2006, 12:29
...
To ja Ci proponuje przesledzic watek, bo ja nic o fazach nie pisalem, wiec znowu zgadujesz sobie byle co, bez jakichkolwiek podstaw....
**********************
twoje słowa
"VST nie brzmi jak hardware" - bo to moim zdaniem nie prawda -
O fazie zreszta prawidłowo napisał Bolek ... co uwazam za słuszną uwage . a ty cos wyskoczyłes ze to niiby jakis argument ... tylko nie wiem jaki ?
nie wazne
IMHO , Nexus to fajna zabwaka. lecz po przesłuchaniu DEMO uwazam ze tak jak z wieloma VSTi bedzie problem z mixem z uwagi na Rozfazowane brzmnienia i czesto brak kompatybilnosci z MONO .. . według mnie zrobiono "ZASŁONE DYMNA " kupa brzmien nie stety wcale nie tak wysokiej jakosci o ktorej piszą autorzy Instrumentu
Koniec kropka .
-
winnicki
- Posty:374
- Rejestracja:czwartek 11 sie 2005, 00:00
Post
autor: winnicki » środa 27 gru 2006, 12:42
cytuje:
"w ten sposob "zakrywa sie " niedoskonałosci VST"
BZDURA. Kropka.
-
Boleek
- Posty:268
- Rejestracja:środa 15 lut 2006, 00:00
Post
autor: Boleek » środa 27 gru 2006, 13:05
Ja w ogle zrezygnowałem z VST , zauwazyłem pewna prawidłowosc , albo sie miksuje same VST , albo same Instrumentu hardwerowe , jesli chcesz połaczysz coś razem zaczynają sie schody , poniewaz Instrumenty VST sa po porostu cienko brzmmice , W ktoryms numerze E&S był wywiad ze gosciem ktory robi ""GOYA"" to samo stwierdził w czasie mikowania płyty musiał zrezygnowac z VST poniewaz te instrumenty były NIE MIKSOWALNE ! Cienko brzmiące w miksie lub w ogole gineły .
Zgadzam sie z tym co napisałem Master , Nexus to nastepna zabawka .
-
grembo
- Posty:2289
- Rejestracja:czwartek 16 mar 2006, 00:00
Post
autor: grembo » środa 27 gru 2006, 13:21
jest to w sumie prawda ale nie w 100% przypadków.
Tak jest jesli instrumenty VSTi maja udawac inne instrumenty (akustyczne lub hardware w rodzaju ARP) - natomiast jak sie do nich podejdzie jak do czegos zupelnie nowego sa OK, bo sie nie porownuje ich do innych, gra sie na nich pod nie, a nie pod oryginaly etc.
Miewam pewne kontakty z muza wspolczesna i improwizowana. Tam w live-set pieknie sprawdza sie Absynth - poza tym graja np. trabka, klarnet i viola - oraz wokal operowy.... gra nam sie bardzo milo i fajnie. Niektorzy uzywaja takich dziwakow w rodzaju MAX/DSP - tez bywa milo...
Przypuszczam ze kiedys purysci oburzali sie na widok organow Hammond w kosciele (to nawet moze i purytanie :) i oczywiscie na dzwiek... :)
Atmosphere uzywaja wszyscy - Prince, John Mclaughin etc.
-
Master
- Posty:1390
- Rejestracja:poniedziałek 27 paź 2003, 00:00
Post
autor: Master » środa 27 gru 2006, 13:39
Atmosphere uzywaja wszyscy - Prince, John Mclaughin etc.
...
**********************
czytałem kiedys co robi ATB z tym instrumentem ..
Otóz on przepuszcza barwy przez lampowy preamp AVALON potem przez kompresor Manley-a , poczym dopiero wgrywa w komputer, nigdy bezposrednio .
Takze posiadam ten Instrument , robie podobnie przepuszczam barwy przez TL AUDIO C1 ... a ostatnio znalazłem cos lepszego ART VLA . ten kompresor pobudzi do zycia, nawet martwe barwy ... ale na Faze niema razdy . trzeba dłubac i edytowac same brzmienia .
-
SHIVOO - Posty:324
- Rejestracja:poniedziałek 17 lis 2003, 00:00
-
Kontakt:
Post
autor: SHIVOO » środa 27 gru 2006, 13:39
nie wazne
IMHO , Nexus to fajna zabwaka. lecz po przesłuchaniu DEMO uwazam ze tak jak z wieloma VSTi bedzie problem z mixem z uwagi na Rozfazowane brzmnienia i czesto brak kompatybilnosci z MONO .. . według mnie zrobiono "ZASŁONE DYMNA " kupa brzmien nie stety wcale nie tak wysokiej jakosci o ktorej piszą autorzy Instrumentu
Koniec kropka .
*************************************************88
A co polecacie z VSTi do mixu ? Co zabrzmi dobrze ? Wiem, wiem - zależy do czego, ale może mały przegląd - zresztą pewnie liczba takich VSTi jest....mała ;)