Porownanie PSP MasterComp i VintageWarmer na sumie

Jeśli masz problem związany ze sprzętem stosowanym w domowym lub profesjonalnym studiu, to tu jest odpowiednie miejsce, aby się nim zająć.
Awatar użytkownika
szkudlik
Posty:1732
Rejestracja:czwartek 26 lut 2004, 00:00
Porownanie PSP MasterComp i VintageWarmer na sumie

Post autor: szkudlik » czwartek 18 sty 2007, 22:04

Witam


Skoro jestesmy przy brzmeniach kompresorow (vide SSL multitest) to pozwolilem sobie potraktowac muzyczke z tamtego testu przez zabawki PSP - Vintage Warmer i MasterComp. Wyniki zamieszczam tutaj: psp.zip

Nie sililem sie na SuperHiperMastering, nie, material po obrobce ma wady. Raczej chodzilo mi o pokazanie możliwosci dwu wymienionych wtyczek. I roznic tak miedzy nimi jak i wspomnainym SSL BusCompressor

Wiec ten sam kawalek potraktowany zostal w ponizszy sposob:

Najpierw sprobowalem zrobic go az pomoca PSP MasterComp, tak zeby opanowac poziom ale jednoczesnie nie ingerowac za bardzo w brzmienie. W Tym celu kompresja zostala ustawiona na dosc niskim poziomie, w SideChain pasmo jednak nieco ograniczone zeby unikac pompowania z basem. Efekt - masterComp1.wav nie jestem tym specjalnie zachwycony, powinienem sie wiecej pobawic z czasem ataku. Jednak jego skracanie wprawdzie powodowalo ze stopa nie byla tak splaszczona, jednak vocal wtedy mi sie nie kleił, Ustawienia byly TAKIE

Drugie podejscie to dalsze ograniczenie pasma w sidechain i dodanie nieco mocnieszej kompresji. Ustaienia TUAJ Efekt masterComp2.wav W/g mnie - znacznie lepiej, ale jeszcze duzo mozna z tym zrobic. Nieco tez zmienil sie charakter brzmienia calosci.


Trzecie podejscie to kreacja nasycenia za pomoca VintageWarmera2. Pierwsza proba - nasycenie extremalne, ale jeszcze jako tako mozliwe do sluchania. WV.wav OBRAZEK

Czwarte, to samo w wlaczonym "long" czasu powrotu (WV-long.wav). Ciekawe jak brzmienie nie traci nasycenia, ale znika ta nadmierna przy takim dopakowaniu agresywnosc i zadziornosc. Brawo dla Panow z PSP za te opcje!

Piate podejscie z VW bylo takie zeby nie przesolic tylko odrobine ocieplic - dokladnie tyle zeby VW zaczal byc slyszalny Brzmienie zmienilo sie calkowicie, (VW2.wav). OBRAZEK

i znowu to samo z wlaczonym dlugim czasem opadania - VW2-slow.wav. Brzmi znacznie znacznie lagodniej, zachowujac cieplo.


To tyle. Moze jezeli ktos jeszcze zrobi ten sam kawalek za pomoca swoich komrpesorow i roznych ustawien to wytworzy sie nam cos w rodzaju repozytorium brzmienia kompresorow? Ograniczone wprawdzie do jednego charakteru muzyki, ale...


[addsig]
Ilu realizatorów potrzeba żeby wkręcić żarówkę?

Czterech, jeden wkręca a trzech mówi że by to zrobiło lepiej

Awatar użytkownika
grembo
Posty:2289
Rejestracja:czwartek 16 mar 2006, 00:00

Re: Porownanie PSP MasterComp i VintageWarmer na sumie

Post autor: grembo » czwartek 18 sty 2007, 23:43

oj ciekaw jestem - ale taka pora ze nawet posluchac nie moge :(

Awatar użytkownika
stevelukather
Posty:732
Rejestracja:niedziela 31 mar 2002, 00:00

Re: Porownanie PSP MasterComp i VintageWarmer na sumie

Post autor: stevelukather » czwartek 18 sty 2007, 23:56

Troche ciezko porownywac te dwa pluginki bo brzmia calkiem inaczej,mozna to rozpatrywac w kategorii co sie komu podoba i do czego sie przyda,ja uwielbiam VW za symulacje tasmy,czasami na werbel,przwaznie na sume bebnow i miks,natomiast troche mnie zdziwil fakt,ze porownojac MasterComp z BusComp Waves SSL,jakosc dzwieku byla taka sama,natomiast cos dziwnego dzieje sie z obrazem stereo w MasterComp.Sam nie wiem czy to wada ale jest mniej klarownie i cholera mam dylemat,czy kupic MasterComp za 700PLN czy Wavesa za 2100(w Anglii albo w USA oczywiscie,bo w Polsce cholera zdzieraja i chca 3500 PLN,ciekawe z czego to wynika?)Sorry,ze troche odbieglem od tematu ale temat porownujacy SSL-e zostal sciagniety.Pozdrawiam.
[addsig]

mellodeque
Posty:573
Rejestracja:wtorek 08 lis 2005, 00:00
Kontakt:

Re: Porownanie PSP MasterComp i VintageWarmer na sumie

Post autor: mellodeque » piątek 19 sty 2007, 00:10

Przesłuchałem - niektóre troszke przebasowane, tak jak napisałeś... nawet ja sobie pozwoliłem troszke sie pobawić...

ja troszke ingerowałem w brzmienie, ciachłem troszke dół, podbiłem czesci wokalu, jest spokojnie jeszcze miejsce do podbicia wszystkiego limiterem...

Wokal - mimo, ze próbka źródłowa juz była bardzo dobra, poszedł bardziej na góre miksu, ale przez to wydaje mi się, że werbel stracił troszke, brzmi u mnie trochę jak pukanie patykiem w parkan.

http://khyro.com/download/mells-master.rar

zaznaczam, że ja jako masteringowiec to średnio się czuje. ;)

Jesli czegoś nie jesteś pewien - nie pisz.
http://khyro.com | http://promusic.pl/forum/

Awatar użytkownika
Master
Posty:1390
Rejestracja:poniedziałek 27 paź 2003, 00:00

Re: Porownanie PSP MasterComp i VintageWarmer na sumie

Post autor: Master » piątek 19 sty 2007, 01:36

...oj ciekaw jestem - ale taka pora ze nawet posluchac nie moge :(...
**********************
ja takze jutro zerkne uchem, dzisiaj padam na nos ...

ODPOWIEDZ