Przesiadłem się z Wavterminal 192X na MYTEK'a i różnica jest przeogromna - zupełnie inne detale, dynamika i niesamowita seperacja kanałów. To faktycznie przetworniki masteringowe. Najwięksi tego rynku się nie mylili doradzając mi to :) Przyznaję, TEŻ bałem się że nic nie usłyszę , żadnej różnicy ale na szczęście tak nie jest.
**************************************************
hmm. Żadko zabieram glos w postach tego typu. Powedz, czy przez to twoja muzyka stała sie lepsza? Czy dzięki temu twoje nagrania lepiej brzmią? Czy w rzeczywiści róznica jest AŻ taka zeby "sprzedwać dom" dla przetworników dających kilka % wiecej szczególów? Czy twoj poziom szcześliwości wzrósł i jego poziom został i zostanie nie zmienny dzieki temu?
Nie lubie tego typu okresleń, muzyka to nie paramtery techniczne sprzetu, czy ledwo zauwazalne roznice miedzy przetwoenikami itp. Wydaje mi sie że ta "przeogromność" w roznicy miedzy przykladowym Waweterminalem a Mytekiem, jest na tyle niewystarczajaca zeby robic z tego afere i wydawac milardy groszy - wzasadzie w wiekszej mierze dla wlasnej satysfakcji. Bo nie uwierze zeby wpomniany Waweterminal ograniczał cie do tego stopnia ze nie umiales wykonac jakiegos zadania. Czy naprawde miełeś taką potrzebe zmiany? Czy to raczej sugestia "zawodowca z branży"- który na niczym innym (chłamie za 1000zł) nie pracuje?